Dla Rodziców - Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie, jak je wspierać?

 
 

  Przedłuża się społeczna izolacja, dzieci i wielu rodziców pozostaje w domach. Jak z dziećmi o tym rozmawiać? Jak ułatwić im radzenie sobie z emocjami, które w tym czasie mogą się pojawiać?

Przede wszystkim, zanim zajmiemy się dzieckiem, trzeba najpierw zastanowić się nad sobą – jak ja spostrzegam tę sytuację, jakie emocje dla mnie się z nią wiążą? Jak ja sobie z nimi radzę? Ważne też jest to, w jaki sposób do tej pory w naszych rozmowach pojawiał się temat uczuć, czy mamy zwyczaj rozmawiać z naszym dzieckiem o tym, jak my się czujemy, co ono przeżywa.

 

 

Dobrym punktem wyjścia do rozmowy może być film, który w przystępny dla dziecka sposób odpowiada na pytania, związane z koronawirusem, kwarantanną, koniecznością izolacji. Porusza też temat emocji pojawiających się w tym trudnym czasie:

Krótki film o koronawirusie dla dzieci >>>

Można obejrzeć go wraz z dzieckiem i później porozmawiać z nim na ten temat.

 
Polecam też „Bajkę o złym królu Wirusie i dobrej Kwarantannie” (tym razem do poczytania): >>>

Przebieg rozmowy powinien w dużym stopniu zależeć od tego, jakie jest nasze dziecko – czy bardzo interesuje się tym tematem, jak w ogóle radzi sobie z trudnymi emocjami i czy potrafi je nazwać. A te uczucia mogą być bardzo różne – od początkowej być może radości, że nie trzeba chodzić do szkoły, przez strach, niepokój, złość i frustrację, po smutek, zniechęcenie i tęsknotę.

· Dostosuj informacje do wieku i potrzeb dziecka

Im młodsze dziecko, tym bardziej ogólne informacje powinniśmy mu przekazywać. Jeżeli dziecko samo wyszukuje informacje, nakręca się, powinniśmy ograniczać treści, które do niego docierają. Ustalić dokładny czas, kiedy wyszukujemy czy oglądamy informacje na temat epidemii, zadbać też o to, żeby były to wiadomości z rzetelnych źródeł.

 

· Szanuj emocje dziecka i ucz, jak sobie z nimi radzić

Nie zakładaj z góry, że wiesz, co twoje dziecko przeżywa. Nie oceniaj tego, nie neguj, raczej staraj się zrozumieć i zaakceptować.

- RADOŚĆ- Część dzieci, zwłaszcza na początku izolacji, ale także te, które są nieśmiałe, czy też mają trudności z nawiązywaniem relacji rówieśniczych, odczuwała przyjemne emocje na myśl o tym, że szkołą jest zamknięta. W tym przypadku radość może łączyć się ze wstydem („Nie powinienem tak się czuć). Warto o tym z dzieckiem porozmawiać.

- STRACH- To uczucie pełni ważną funkcję, ponieważ ostrzega przed niebezpieczeństwem. Niepewność, nieprzewidywalność i brak kontroli mogą rodzić niepokój i lęk. Nic dziwnego, że w obecnej sytuacji je odczuwamy. Warto dać dziecku taki sygnał, że to normalne, ale pokazać też, jak można sobie z tym radzić. Do opanowania strachu dobrze nadają się techniki relaksacyjne (głębokie oddychanie, rozluźnianie mięśni, słuchanie relaksacyjnej muzyki i odgłosów przyrody). Ważne jest także przyglądanie się swoim myślom – jakie one są, czy sami nie nakręcamy się za bardzo?

ZŁOŚĆ- też jest ważnym uczuciem, pojawia się, gdy coś nam się nie udaje, nie możemy zrealizować naszych planów. Nie chodzi o to, żeby jej nie odczuwać, tylko żeby wyrazić ją w bezpieczny sposób – powiedzieć o niej (sama rozmowa powoduje, że spada z nas napięcie), uzewnętrznić w formie działań artystycznych (np. namalować złość, albo pozwolić sobie na większą ekspresję i ruch, i rysować/malować spontanicznie). Aktywność fizyczna też jest dobrym sposobem na pozbycie się energii, towarzyszącej złości. 

SMUTEK – pomaga nam pogodzić się z tym, co utraciliśmy – choćby tylko czasowo. Najlepiej radzić sobie z nim wspólnie – przytulić się, opowiedzieć o nim, a nawet popłakać.

ZNIECHĘCENIE – Przedłużająca się izolacja i stres z nią związany powodują, że nasze zasoby się wyczerpują. Rezygnacja, zniechęcenie może się pojawić, warto też dać na to przyzwolenie. Gorszy dzień może się przytrafić zarówno nam, jak i dziecku.

TĘSKNOTA – za tym, co musieliśmy zostawić, a więc za różnymi przyjemnościami, dodatkowymi zajęciami, członkami rodziny, rówieśnikami, za swobodą w przemieszczaniu się i innymi sprawami, na które nie możemy sobie teraz pozwolić. Zwłaszcza dla nastolatka ograniczenie kontaktów z rówieśnikami może być bardzo trudne. Warto umożliwić mu kontakt z nimi nie tylko poprzez rozmowy telefoniczne czy smsy, ale także poprzez komunikatory internetowe, wideorozmowy.

 

 

·       Przywróć kontrolę

Wymuszona izolacja powoduje, że odczuwamy ją jako coś narzuconego, na co nie mamy wpływu. To może nasilać trudne emocje. Warto w takiej sytuacji pokazać dziecku, że pozostawanie w domu może być naszym WYBOREM – ponieważ rozumiemy, jak jest to teraz ważne, żeby ograniczyć kontakty społeczne. Nie pozostajemy w domu tylko dlatego, że musimy, ale dlatego, że CHCEMY, bo w ten sposób robimy coś dla siebie i innych.

 

·       Zadbaj o siebie i swoją postawę

Pamiętajmy, że dobry rodzic to nie ten, który wie wszystko i zna odpowiedź na każde pytanie. Tylko taki, który jest autentyczny i szczery. Ważne, żeby dawał oparcie – „Nie wiem, kiedy to się skończy, ale pomyślimy wspólnie, jak sobie z tym poradzić”. Jeżeli sami przechodzimy przez trudny moment, można też dziecku to zasygnalizować: „Wiesz, to jest ważne, co mówisz, ale wrócimy do tego… po południu, jutro…” – i oczywiście, dotrzymujemy słowa. Możemy też zwrócić się o pomoc do innych członków rodziny, jeżeli nie czujemy się na siłach, żeby przeprowadzić taką rozmowę z dzieckiem.