Jak sobie radzić ze stresem przed egzaminem?

 

               To, że w obliczu nadchodzącego egzaminu odczuwasz stres i związany z nim niepokój, jest zupełnie normalne. Ten stres ma Cię zmobilizować do poradzenia sobie z wyzwaniem, które przed Toba stoi. Jesteśmy jednak jako ludzie tak skonstruowani, że w momencie odczuwania strachu uruchamiają się w nas takie mechanizmy, które mają nam pomóc w poradzeniu sobie z fizycznym zagrożeniem – napinają się mięśnie, przyspiesza oddech i bicie serca, nasz mózg koncentruje się na walce albo ucieczce. Dla naszego ciała nie jest to właściwy czas na myślenie czy przypominanie sobie. Jak sobie z tym poradzić? Oto kilka prostych kroków:

1.    Czy się uczyłem?

Stres mogą potęgować nasze myśli: „Jak sobie poradzę?”, „Co to będzie?”. Spróbuj realnie ocenić swoje umiejętności. Przecież od ośmiu lat się tego wszystkiego uczysz, więc, przynajmniej teoretycznie, powinieneś wszystko wiedzieć 😉 Pewnie też robiłeś powtórki, więc na pewno nie jest tak, że „nic nie umiesz”.

 

2.    Co sobie mówię?

Czy myśli, słowa, które do siebie kierujesz uspokajają Cię, czy jeszcze bardziej nakręcają? Spróbuj się im przyjrzeć, staraj się podyskutować z tymi „straszącymi”.

 

3.    „Nie taki diabeł straszny, jak go malują”

Często obawiamy się sytuacji nowych, nieznanych. Warto spojrzeć na egzamin, jak na coś, z czym już miałeś do czynienia – masz już przecież za sobą próbny egzamin. Miałeś możliwość doświadczyć już podobnej sytuacji. Na właściwym egzaminie będzie podobnie.

 

4.    Zapanuj nad swoim ciałem

Po pierwsze, zapanuj nad myślami.

Po drugie – zapanuj nad swoim oddechem. Jeżeli się denerwujesz – zrób głęboki, spokojny wdech nosem (staraj się, żeby podczas wdychania powietrza podniósł się Twój brzuch), zatrzymaj na chwilę powietrze, a następnie – powoli wypuść powietrze ustami. Powtórz to 3-4 razy. Jeżeli uspokaja się nasz oddech, uspokaja się też nasze ciało. A wtedy wiadomości w Twojej głowie też wrócą na swoje miejsce.

Po trzecie – staraj się rozluźnić mięśnie. Możesz je na przemian napinać i rozluźniać, albo też wyobrazić sobie, jak robią się ciężkie i bezładne.

Po czwarte – użyj wyobraźni. Wyobraź sobie siebie, siedzącego już w sali i mającego przed sobą arkusz z zadaniami. Wyobraź sobie, że trochę się denerwujesz, ale panujesz nad swoimi myślami, spokojnie oddychasz, zaczynasz od najłatwiejszego – Twoim zdaniem – zadania. I wtedy uspokajasz się, i pracujesz dalej.

 

5.    Nie panikuj!

Pamiętaj, że strach w takiej sytuacji jest normalny. Jeżeli przed samym egzaminem odczujesz duży niepokój, zastosuj wszystkie wcześniejsze punkty, postaraj się też zająć czymś innym swoją uwagę. Porozglądaj się i poszukaj na przykład 4 rzeczy w kolorze czerwonym, staraj się rozpoznać 3 odgłosy. Możesz do egzaminu podejść jak do zagrożenia, albo po prostu kolejnego wyzwania, które przed Tobą stoi. Warto wierzyć w swoje siły i powodzenie!