Jak pomóc dziecku w zorganizowaniu nauki w czasie zdalnego nauczania?

 

W ostatnim czasie moja korespondencja z rodzicami skupia się w dużej mierze na problemach związanych ze zdalnym nauczaniem. Dotyczą one organizacji czasu, motywacji do nauki (a raczej jej braku), małej samodzielności w podejściu do obowiązków szkolnych. Zarówno dzieci, jak i ich rodzice są dość mocno obciążeni pracą, związaną z obecnym sposobem nauczania. Proponuję kilka rozwiązań, które mogą pomóc  w zaplanowaniu i zorganizowaniu nauki. Na koniec podam też link do strony, gdzie są fajne plany dnia i inne pomocne rzeczy.

 
 

Ustalenie planu dnia – pomocny z pewnością będzie plan otrzymany ze szkoły, warto natomiast ustalić z dzieckiem, o której powinno wstać (najlepiej o stałej porze) i przygotować się do lekcji, i w jakich godzinach będzie się uczyło (najlepiej dopołudniowych). Należy pamiętać także o przerwach w nauce i zmianie aktywności (np. j. polski, matematyka, j. angielski). Mózg potrzebuje zmiany, inaczej spada koncentracja uwagi, pojawia się znużenie. Przerwy w nauce nie powinny jednak być przeznaczone na gry komputerowe, telewizję czy Internet, ponieważ mogą skutecznie odwrócić uwagę od nauki. Dlatego czas na zabawę powinien być zaplanowany w dalszej kolejności, w myśl zasady „najpierw obowiązek, potem przyjemność”.

W planie dnia warto też umieścić wszystkie inne aktywności dziecka – zabawę, czas z rodziną, odpoczynek, obowiązki domowe. Jeżeli rodzice pracują, to plan nadal obowiązuje – dziecko robi to, co umie, później rodzice sprawdzają i ewentualnie dziecko uzupełnia to, z czym samo sobie nie poradziło. Jest to bardzo ważne, ponieważ uczy samodzielności i odpowiedzialności, a przez to buduje poczucie sprawstwa i samoocenę. Podobnie postępujemy, gdy pracujemy zdalnie, mamy urlop czy po prostu jesteśmy z dzieckiem w domu – wyjaśniamy dziecku, co jest do zrobienia, upewniamy, czy dziecko właściwie zrozumiało, co trzeba wykonać, ale pozostawiamy potem czas na samodzielną pracę. Gdy dziecko wykona zadanie sprawdzamy, czy zrobiło to poprawnie.

 

Młodszym dzieciom, które trudno jest zachęcić do samodzielnej nauki można zaproponować, żeby same pobawiły się w nauczyciela (oczywiście, muszą najpierw wiedzieć, co trzeba zrobić). Dzieci często lubią odgrywać różne role. Mogą więc „uczyć” lalki, miśki, wyimaginowana „klasę” tego, czego same się uczą, a potem mogą same „ocenić” ich pracę.

Stały rytm dnia pomoże dziecku przywyknąć do nowych obowiązków, zaspokoi też jego potrzebę bezpieczeństwa – dzięki przewidywalności i rutynie.

 

Dzielenie zadań na etapy – to coś, co może pomóc dzieciom, które zniechęca ilość materiału do przerobienia. Na pewno jest to istotne w przypadku młodszych dzieci, ale i te starsze będą potrzebowały wsparcia przy planowaniu swojej pracy. W szkole też dzieci pracują etapami, łatwiej jest im ogarnąć mniejszą część. Warto zacząć od najprostszych rzeczy - sukces może zachęcić je do wykonywania trudniejszych zadań.

Wspieranie koncentracji - zadbanie o to, żeby nic dziecka nie rozpraszało. Należy zabrać niepotrzebne rzeczy z biurka, wyłączyć telewizor, zabrać telefon czy tablet. Pamiętajmy, że nauka w domu wymaga większej samodyscypliny, a gry komputerowe, różne kanały internetowe to coś, od czego dziecku trudno się oderwać. Dlatego warto w planie dnia ująć dokładne ramy czasowe lub ilość godzin, jakie dziecko może spędzić z tymi zdobyczami techniki. Ograniczenie bodźców jest bardzo istotne, ponieważ mózg przyzwyczaja się do bodźców, które otrzymuje – w komputerze czy telewizji jest kolorowo, coś się rusza, zmienia, cały czas cos się dzieje, a potem w książce czy zeszycie już tak nie jest i trudno się skupić.

 Rozpraszaczem mogą być też myśli, np. o tym, co będę robić później - warto wtedy odnieść się do planu dnia.

 
 

Zadbanie o potrzeby dziecka – nie zapominajmy o tym, że obecny czas jest też okazją do  rozwijania/odkrywania zainteresowań dziecka, rozwijania jego kreatywności i pomysłowości. Na końcu podam też link do strony biblioteki w Pszczynie z bajkami online, np. „Baju Baju z kredki i papieru”, dziecko może później samo spróbować narysować i opowiedzieć jakąś bajkę. Na stronie biblioteki, w zakładce "Gry i zabawy w czasach zarazy" są też quizy dla dzieci.

Przede wszystkim jest też czas na wzmacnianie relacji z bliskimi, zadbanie o kontakt z rówieśnikami (telefon, Internet). Bardzo ważne jest zaspokajanie potrzeby ruchu, co w obecnych okolicznościach może być utrudnione. Warto zaproponować dziecku takie formy ruchu i zabawy, które są dostępne w czasach izolacji (może zbuduje tor przeszkód, poskacze na skakance, posiłuje się z tatą…). Pamiętajmy, że niezaspokojenie tej potrzeby skutkuje zazwyczaj trudnościami w koncentracji uwagi u dziecka. Ważny jest też odpoczynek, czas na "nic nie robienie".
I wreszcie potrzeba bezpieczeństwa, bardzo zachwiana w ostatnim czasie - starajmy się zachować spokój w rozmowach z dzieckiem, kontrolować wiadomości o wirusie, które do niego docierają, rozmawiać o obawach dziecka, pytać, jak się czuje w obecnej sytuacji, mówić, jak może sobie poradzić z trudnymi emocjami, np. zniechęceniem, lękiem... Ważne, żebyśmy mówili dzieciom prawdę – np. że nie wiemy, jak długo potrwa taki stan, ale że robimy wszystko, żeby jak najlepiej sobie z nim poradzić.

Systematyczność - pomoże dziecku wdrożyć się w nowe obowiązki. Ważne jest  niedopuszczanie do zaległości, nawarstwiania nieprzerobionych tematów i zadań, lektur itp. Świadomość tego, jak dużo jest do zrobienia, może skutecznie zniechęcić dziecko do podjęcia aktywności. Jeżeli już do tego dojdzie (co może się stać, zwłaszcza gdy rodzice pracują lub starsze dziecko za bardzo sobie pofolguje), warto odnieść się do zasady dzielenia zadań na etapy.

Postawa rodzica – to chyba najważniejszy element. Trzeba pamiętać o tym, jak duży wpływ na dziecko ma nasze zachowanie i nasze emocje. Nasz spokój i opanowanie udzieli się dziecku. Konsekwentne odnoszenie się do ustalonego wcześniej planu pomoże dziecku się w tym odnaleźć.

Oswojenie się z nową sytuacją wymaga czasu. I dla dziecka, i dla rodzica. Gdy bierzemy się za coś, czego nie umiemy, do czego nas wcześniej nie przygotowano, popełniamy błędy. To normalne. Warto mieć to na uwadze. Ważny jest plan działań, bo porządkuje rzeczywistość, czyni ją bardziej przewidywalną. Nie ma jednak sensu przejmowanie się drobnymi odstępstwami. Czasem mamy gorszy dzień (dziecko też), pojawia się zniechęcenie i spadek motywacji. Dajmy sobie i dziecku czas na regenerację, zróbmy coś spontanicznie.

psycholog, Karolina Brachaczek

http://kot.krakow.pl/plan-dnia/

https://biblioteka-pszczyna.home.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2722:bajki-online&catid=30&Itemid=121